Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

blob

  • Avatar
    blob 26.01.2015 19:40
    Re: Synu mój - odcinek 3
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero [2015]"
    Muszę przyznać, że akurat ten odcinek był niezły. Nie zmienia to faktu, że choć z reguły lubię uber­‑bohaterów, to tutaj przeginają pałę z tą ich prekognicją. A to ich mówienie do siebie samych przypomina mi trochę amerykańskie filmy. Widz głupi to trzeba mu wszystko na bieżąco komentować…
  • Avatar
    blob 25.01.2015 00:06
    Komentarz do recenzji "Isuca"
    ostatnio jest moda na 10­‑odcinkowe, słabe serie


    Bo idą na łatwiznę. Po co ryzykować kosztami jeśli seria się nie sprzeda?
  • Avatar
    blob 25.01.2015 00:05
    Re: Fajno
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai"
    Oj zdziwiłbyś się. Poczytaj sobie trochę literatury brytyjskiej…

    A twoje zmoderowano? A u nas to niby język potoczny ambitniejszy? Słowo zmoderowano ma 1000+ zastosowań: od opisów natury po opisanie stanu emocjonalnego…
  • Avatar
    A
    blob 24.01.2015 14:14
    Komentarz do recenzji "Isuca"
    Meh, może obejrzę następne odcinki jak będe miał czas… nie było takie złe, ale to typowe anime w swojej kategorii, a tego juz widziałem na pęczki.

    Dziwi mnie tylko dlaczego w ED mamy design postaci z Wizard Barristers (nie chce mi sie sprawdzac kto to robił). Czy Isuca to jakiś rodzaj koprodukcji (nawet datę w podpisach ma z 2014), czy może jakaś produkcja mająca kłopoty z emisją (stąd np. nietypowa data premiery)?

    PS: A co w OP robił Edward Elric w masce? :P
  • Avatar
    blob 22.01.2015 15:43
    Komentarz do recenzji "Shinmai Maou no Testament"
    To jest Japonia: gdzie najwięcej jest perwersji seksualnych i jednocześnie najwięcej cenzury jeśli chodzi o erotykę. To nie kraj. To stan umysłu :P
  • Avatar
    blob 22.01.2015 11:32
    Komentarz do recenzji "Cross Ange: Tenshi to Ryuu no Rondo"
    Zasadniczo seria jest tym za co wielu z nas kocha anime: kolażem różnych stylów i huśtawką emocji (powaga/żart itd). Do tego dochodzi całkiem interesująco skonstruowana mechanika świata, a zwłaszcza podoba mi się „smoczy” wątek ( kliknij: ukryte ), ale to nie dziwne w moim przypadku. Nie ukrywam, że są sceny wywołujące u człowieka „facepalm” (np. cała akcja z „egzekucją” Ange wydawała mi się mocno naciągana), ale ogólnie fabułą wciąga, postacie nie pozostają mi obojętne (swoją drogą dawno nie widziałem w anime takiej sceny „prawie” zbliżenia bohaterów, nie można powiedzieć, że wątek miłosny jest tu traktowany po macoszemu). Mamy też w CA interesujące przedstawienie zjawiska skrajnego rasizmu. Można się kłócić czy w CA relacji międzyludzkich nie przedstawiono zbyt skrajnie, ale ludzie (nawet rodzina) potrafią być podli…

    Dlatego też wydaje mi się, że warto przebrnąć przez pierwsze odcinki, chociaż mi akurat od początku seria przypadła do gustu, więc nie miałem tego problemu…
  • Avatar
    blob 22.01.2015 11:12
    Komentarz do recenzji "Shinmai Maou no Testament"
    Chyba chcesz za wiele. Pomimo już mocno sugestywnych scen (Maria wycierająca podłogę i chwaląca „możliwości” Mio) i gołych wypiętych tyłków w OP to wciąż ecchi…
  • Avatar
    blob 21.01.2015 12:22
    Komentarz do recenzji "Cross Ange: Tenshi to Ryuu no Rondo"
    Szczerze mówiąc mi fanserwis w Cross Ange nie przeszkadza (o co mi osobiście chodzi z fanserwisem napisałem w innym poście). A scenę z hmm „podziwianiem” przez panie męskości Tuska i „upadkiem” Ange uważam nawet za „nowatorską” :D:D:D
  • Avatar
    blob 21.01.2015 12:19
    Komentarz do recenzji "Cross Ange: Tenshi to Ryuu no Rondo"
    Tak szczerze to Ci powiem, że fanserwis mi osobiście nie przeszkadza. Wiem natomiast, że z zasady niszczy opinie o wielu seriach. Wystarczyło poczytać recenzje pierwszego odcinka Cross Ange i to oburzenie, żeby wiedzieć o czym mówię…

    Jeśli chodzi o sam fanserwis, to ja traktuje go negatywnie w kontekscie serii takich jak np. Absolute Duo. Serii, które są tak schematyczne, że fanserwis tam nie oburza, tylko powoduje u mnie przewracanie oczami i myśl „ech, zaś to samo…”

    Fanserwis jest też fajny w przypadku bohaterów, których faktycznie się lubi :D:D:D (Otaku Mode on)...
  • Avatar
    A
    blob 20.01.2015 18:37
    Komentarz do recenzji "Akatsuki no Yona"
    Nowy OP był… inny. Za to ED, o ED to im wyszedł (oczywiście jesli ktoś tak jak ja lubi chińską muzykę tradycyjną). Czyli po prostu zamienili OP i ED stylami :D

    Co do samego anime: trzyma poziom. Niby fabuła nie jest skomplikowana, ale to jak ta opowieść płynie, czy jak fajnie pokazywane są relacje między postaciami (i jak są wprowadzane do opowieści) przywodzi na myśl dobrą książkę. Wg mnie tempo akcji jest odpowiednie (rzekłbym, że optymalne), a teraz znowu mamy przejście na wątek Soo­‑Wona, co uważam za bardzo dobry ruch ze strony twórców, bo nie tylko budują opowieść wokół Yony, ale też pokazują drugą stronę barykady i nie „wyobcowują” tego nomen omen jednego z głównych bohaterów. Fajnie też w odcinku 14 pokazali stosunek poddanych do panowania jej ojca, wprowadza to fajny twist do opowieści (zwykle bohater musi udowadniać, że jest godnym następcom swego królewskiego rodzica).

    Mam pewne obawy iż seria urwie się w ciekawym momencie, bo wątpie, żeby wyrobili się z fabułą. Chyba że przewidziano 26+ odcinków…
  • Avatar
    blob 18.01.2015 21:43
    Komentarz do recenzji "Junketsu no Maria"
    Patrząc na obecne trendy, scena z księdzem w namiocie zyskałaby u nas powszechny poklask :P
  • Avatar
    blob 18.01.2015 19:27
    Re: Aldnoah Drive go!
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero [2015]"
    PS: Przynajmniej żarty się twórców trzymają  kliknij: ukryte ...
  • Avatar
    A
    blob 18.01.2015 17:21
    Komentarz do recenzji "Junketsu no Maria"
    OP mnie trochę zawiódł. Utwór nijaki, a klip do tego za wiele nie zdradza…

    Po drugim odcinku widzę, że seria wchodzi na jeszcze „śmielsze” tematy i choć Japończycy zawsze mieli, nazwijmy to, dosyć swobodne podejście do chrześcijaństwa, to tutaj może to doprowadzić do poważnych zarzutów. O kwestiach seksualnych nie wspomnę. Niemniej seria trzyma poziom, a „pinchi” z końca odcinka mocno mnie zaciekawiło…
  • Avatar
    blob 18.01.2015 17:12
    Re: Streszczenie
    Komentarz do recenzji "Log Horizon 2"
    poza tym nie sądzę, żeby jakaś większa część widzów miała ochotę oglądać grupę oszołomów


    To też mówię: nie to jest pewnie naciskiem serii, więc w sumie nie ma co wchodzić w głębsze rozważania na ten temat…

    Mają z tego powodu płakać lub panikować?

    Ja bym się cieszył.


    Hehe, ja pewnie też :P
  • Avatar
    blob 18.01.2015 13:36
    Re: Streszczenie
    Komentarz do recenzji "Log Horizon 2"
    Ludzie najzwyczajniej w świecie dostosowali się do nowego otoczenia.


    No nie wiem. Dyskusyjna kwestia. Ja uważam, że mieliby problem z przystosowaniem i to nie patrząc przez pryzmat „hamerykańskich” filmów, tylko moich własnych doświadczeń i obserwacji…
  • Avatar
    blob 18.01.2015 11:31
    Komentarz do recenzji "Death Parade"
     kliknij: ukryte 

    Mnie natomiast inna kwestia pozostawiła lekko zdezorientowanym:  kliknij: ukryte 

    Drugi odcinek pokazał, że seria będzie raczej stronić od głebokiej symboliki (będzie wręcz wykładać niektóre rzeczy na tacy) i przez to będzie lżejsza w odbiorze (oczywiście pomijając kwestie moralne, oceny wyroków przez widzów itd). Czy to dobrze? Niektórych taka formuła pewnie zawiedzie, ale z ostateczna oceną trzeba bedzie poczekać do końca…
  • Avatar
    blob 18.01.2015 11:15
    Re: Streszczenie
    Komentarz do recenzji "Log Horizon 2"
    Nieśmertelność a i owszem, ale wątpie żeby ludzka psychika spokojnie pozwoliła sobie „układać życie” w takim uwięzieniu. Przynajmniej część ludzi wykazywałaby socjopatyczne zachowania (i na pewno nie byłyby one takie „lekkie” jak gildie polujące na graczy), a myślę, że szczególnie dzieci (bo jednak sporo ich gra w LH) miałaby większy problem z zaadaptowaniem się czy tesknotą za rodzicami. Ja wiem, że sporo potencjalnych graczy to pewnie „no life'y” lub „nienawidzę świata!”, ale natury ludzkiej w kryzysowych sytuacjach nie da się oszukać…

    Z drugiej strony nie jest to pewnie istotne dla samego anime, bo ono skupia się na czym innym, natomiast jest to taka kwestia, która pomimo umownej konwencji LH, ciągle mi tam gdzieś nie daje spokoju…
  • Avatar
    blob 17.01.2015 23:59
    Re: Streszczenie
    Komentarz do recenzji "Log Horizon 2"
    Tak, dzięki :)

    Wg wciąż mimo wszystko największą nieścisłością LH jest motyw „uwięzienia” graczy. Pomijając wszelkie plucie na SAO tam przynajmniej w miarę senosownie jest to wytłumaczone, tutaj niestety „mechanika” ich uwięzienia oraz ichnia „stabilność” psychiczna jest co najmniej dziwna… stąd też moje zdziwienie np. tym powrotem Kanami: bo albo coś źle zrozumiałem, albo wróciła ona do gry po „Apokalipsie”, czyli de facto uwięziła się na życzenie? O co tu chodzi?
  • Avatar
    A
    blob 16.01.2015 00:16
    Komentarz do recenzji "Taiyou no Ouji: Horus no Daibouken"
    O dobrze sobie to przypomnieć, kiedyś przypadkiem to widziałem ale nie pamiętam gdzie…

    Ciężko oceniać bajkę sprzed tylu lat, skoro standardy od tego czasu się już mocno zmieniły. Niemniej grafika jest niezła, chociaż animacje postaci trochę kuleją (tutaj akurat myślę, że powodem był budżet, ew. jakieś braki technologiczne, bo zachodniej „konkurencji” lepiej to wychodziło). Natomiast nie można odmówić twórcom fantazji, a nordycki klimat dodaje opowieści uroku. Fabuła nie jest może jakaś niesamowita, ale szczerze mówiąc trudno skojarzyć mi coś co byłoby do tego podobne. Pojawia się też fajny zabieg w postaci tego, że mamy w sumie dwóch bohaterów (a wątek Hildy jest oryginalny, można powiedzieć, że wręcz w bajkach niespotykany).

    Przyznaje, że muzyka bardziej kojarzy mi sie z komunistyczną Koreą, ale taki już pewnie urok tamtych czasów :D Główny zły przypomina mi bardziej jakiś model Mazingera niż złego czarownika, ale tu tak samo: taka była może wtedy moda.

    Nie jestem zwolennikiem wychowywania dzieci pod kloszem, natomiast zawsze uważałem, że japońskie bajki są zdeczka brutalniejsze niż zachodnie. No bo np. jaka bajka dla dzieci zaczyna się walką na śmierć i życie chłopca z wilkami? Zapewne wielu by zaprzeczyło, bo i w znanych klasykach (tak wiecie o czym mówię) zdarzają się sceny po których dzieci nie będą spały, ale zawsze miałem takie wrażenie, że japońska kultura jest pod tym względem trochę „surowsza”.

    Nic to, jest to solidna pozycja, a z racji swojej długości nie wyrwie też wiele czasu z życiorysu więc polecam obejrzeć ciekawym historii animacji japońskiej i fanom sag nordyckich…
  • Avatar
    blob 14.01.2015 17:51
    Komentarz do recenzji "Yuri Kuma Arashi"
    Na dobitkę [link] :)
  • Avatar
    blob 14.01.2015 12:08
    Re: Fajno
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai"
    Język polski jest językiem pięknym, bogatym i trudnym zarazem. Ma też wiele „ukrytych skarbów” słowniczych, czyli słów dawno nie używanych dopóki jakaś mądra głowa nie przytoczy go w książce (w gorszym wariancie hipster, który wymyślił sobie nową modę). Nie zgodzę się natomiast z tymi, którzy uważają, że język angielski wypada na tle naszego ojczystego blado. Angielski jest pięknym językiem i mówiąc nieskromnie dopiero gdy siedzi się w nim długo zaczyna się dostrzegać plastyczność i melodyjność tego języka. Nauczyć się go można w miarę szybko, ale wymawianie go poprawnie wymaga lat. Wg mnie najprościej można to zobaczyć w filmach animowanych z wyższej półki gdzie aktorzy wiedzą z co się im płaci. Pomimo iż nasi „podkładacze głosów” też niejednokrotnie odwalają kawał dobrej roboty, nierzadko decyduję się na oglądanie filmów w oryginalnej wersji, bo wtedy dopiero słyszy się „co autor miał na myśli” gdy w danej scenie ukryte są jakieś podteksty, a niestety z braku wyrazów bliskoznaczych lub po prostu głupiego brzmienia po przetłumaczeniu na jezyk polski trzeba wymyślać coś innego…

    O pozatym uwielbiam słuchać angielskiego w wykonaniu tych co mówią z naprawdę dobrym akcentem jak Christopher Lee, Charles Dance, Brian Blessed czy John Rhys­‑Davies…
  • Avatar
    blob 14.01.2015 01:15
    Re: Fajno
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai"
    „angielski taki super, śpiewajmy po angielszemu”


    Nie chcę cie martwić, ale tak twierdzi spora część populacji świata :P A Japońce to juz wogóle zakochani w europejskich językach…

    Ja akurat język angielski bardzo lubię (zwłaszcza ten „prawdziwy”, brytyjski i staroangielski), ale nie dlatego iż to „mejnstrimowe”, tylko m. in. dlatego, że w języku tym można fajnie bawić się wieloznacznością słów…
  • Avatar
    blob 13.01.2015 23:52
    Re: Fajno
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai"
    Umówmy się, że tekst jest daleki od poezji, ale jest to chyba najlepsza próba zaśpiewania po angielsku w wykonaniu Japończyków jaką słyszałem w ostatnich latach (niezły akcent). Jako fan muzyki japońskiej może miałbyś coś więcej do powiedzenia w tej kwesti, ale ja mówię z mojej perspektywy. Tak czy siak OP im się udał, a i seria też nabiera tempa…

    PS: Jest i pełna wersja [link]
  • Avatar
    A
    blob 13.01.2015 23:40
    Brakuje tylko włoskiego dubbingu...
    Komentarz do recenzji "Yoru no Yatterman"
    Chyba najciekawsza seria sezonu. Podróż sentymentalna i ciekawa (alternatywna? prawdziwa?) wizja Yattermana zarazem.

    Ciekaw tylko jestem czy będą roboty (chociaż wątpie, seria chyba przyjęła mimo wszystko bardziej „realistyczną” konwencję).
  • Avatar
    blob 13.01.2015 23:08
    Re: Fajno
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai"
    Fajny ten nowy OP. Engrish zredukowany do minimum :P