Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

blob

  • blob 18.12.2014 07:33:06 - komentarz usunięto
  • Avatar
    blob 17.12.2014 23:51
    Komentarz do recenzji "Daitoshokan no Hitsujikai"
    Mi anime podoba się właśnie ze względu na elementy które wymieniłeś. Uważam, że zasługuje na większą uwagę.

    Choć jeśli chodzi o „normalne” zachowania rozwalił mnie odcinek 11. No fajnie z ta ekipa gości wygoniła sobie z klubu kilka kawaii lasek. Chyba jacyś nie teges, jeśli wiecie o czym mówię :]

    No i zrobiło się trochę zbyt haremowo. Ja wiem, że Kakei to naprawdę sympatyczny gościu, ale nasze bohaterki chyba zaczynają już trochę przesadzać z tymi zalotami (nawiązuje tu m. in. do sceny z przebraniami)...

    PS: Tak dla sprostowania, miedzy Kakeiem a Shirasaki nie doszło chyba do jakiegoś  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    blob 17.12.2014 23:42
    Komentarz do recenzji "Daitoshokan no Hitsujikai"
    Ja robię trochę inaczej. Oglądam sobie zapowiedzi na dany sezon, wyłapuje te, które są „must watch”, a resztę wstępnie selekcjonuje. Potem wyznacznikiem jest pierwszy odcinek. Chociaż z reguły (tak na wszelki wypadek :P) oglądam pierwszy odcinek lwiej częsci nowych anime (oczywiście poza tymi które odrzucam już po przeczytaniu opisu) w dany msezonie. Te 24 minuty to nie jakaś tragedia. Jeśli nie jestem do końca pewny to oglądam jeszcze drugi odcinek i wtedy już na 100% jestem pewien czy będę ciągnął wózek dalej czy nie. Bardzo rzadko zdarza się, że dropuje jakąś serię po paru/parunastu odcinkach…

    Aczkolwiek ostatnio, z racji ograniczonego przez obowiązki czasu, jestem dosyć restrykcyjny i przeprowadzam ostrzejsze selekcje anime :P
  • Avatar
    A
    blob 16.12.2014 10:03
    Było i ni ma...
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    Niestety seria została zepsuta przez końcówkę. Pewnie niektóre osoby się zaśmieją mówiąc, że AgK i tak było słabe, ale ja podpisuję się pod inna grupą opinii mówiących o tym, że seria była czystą i dobrze zrealizowaną rozrywką z przebłyskami ciekawszej konstrukcji fabuły, głównie szeroko komentowanej już tu i ówdzie „lekkiej rączki” autora w kwestii zabijania bohaterów (szkoda, że zmarnowano tu potencjał, ale kwestia budowania postaci była wałkowana już wiele razy, a właśnie tu anime mogło „błysnąć” względem pierwowzoru).

    „Final Boss” z końca był żałosny (twórcy poszli po najcieńszej linii oporu), „Nakama Power” i te sprawy,  kliknij: ukryte . Zepsuto trochę mroczniejszy niż zwykle w tego typu anime klimat na rzecz tradycyjnej rozwłaki i „dajmy z siebie wszystko!”. Niestety tak się kończy przygoda, gdy ktoś na 3­‑4 odcinki przed zamknięciem stwierdza, że jednak serii nie opłacało się robić i trzeba ja domknąć wymyślonym naprędce zakończeniem. No cóż, wyników sprzedaży zwykle nie przewidzisz, bo sądząc po wierności względem materiału źródłowego, AgK nie planowano kończyć po 24 odcinkach. Jedyny „pozytyw” tej końcówki to  kliknij: ukryte . Rzecz zrobiona na siłę z racji fabularnych decyzji twórców, ale przynajmniej była dosyć widowiskowo ukazana (czyli jednak mieli jeszcze trochę budżetu?).

    AgK była swego czasu jedną z niewielu serii w sezonie, na której odcinki w każdym tygodniu czekałem ze zniecierpliwieniem. Ocena byłaby wyższa, ale decyzje podjęte przez twórców zniszczyły moje wrażenia z seansu. Ostatecznie bedę wyrozumiały i dam naciągane 7/10 (tytułem dopełnienia formalności :P).
  • Avatar
    A
    blob 13.12.2014 22:50
    Komentarz do recenzji "selector spread WIXOSS"
    Bravo, Panie Reżyserze, Bravo! [klaszcze]

    Incest i to z błogosławieństwem koleżanek! Może niech stworzą trójkącik albo czworokącik?

    No i jeszcze teraz okazuje się, że  kliknij: ukryte . Gdzie byli rodzice ja się pytam!

    Kurde jestem na detoksie już tyle czasu, ale faza mi się chyba jeszcze nie skończyła…
  • Avatar
    A
    blob 13.12.2014 01:50
    Komentarz do recenzji "G-9"
    Ciekawe. Właściwie bardziej przypominało storyboard niż animację (poza ruszającymi się sporadycznie tłami czy obiektami właściwie ruchu tu nie było). Jeśli miałbym do czegoś to porównać, to do „wyciętych scen” jakie dają czasem do niektórych wydań filmów np. na blu­‑ray, gdzie dana scena jest np. niedokończona i „poskładana” z różnych konceptów oraz niedokończonych kadrów. Muszę przyznać, że sama „kreska” mi sie podobała (wtedy gdy miała trochę wiecej detali) np. twarz bohaterki, czy wygląd smoków. Faktycznie, jeśli porównać do większości przedstawicieli japońskiej animacji, to G­‑9 jest czymś innym. Klimat też niezgorszy…

    PS: Zastanwia mnie jedynie, dlaczego autor tu i tam powpychał kobiece piersi (i nie mówię tu o nagości głównej bohaterki)? Wyglądało to momentami komicznie i trochę odbiera temu dziełu powagi. Nie chodzi mi tu o jakieś oburzenie tylko o sens tego zabiegu, bo o ile jeszcze zrozumiem, że taki „cycaty” smok mógł mieć symboliczne znaczenie (jako jakiś tam element świadomości który protagonistka chciała zwalczyć), to już statek bohaterki o sylwetce kobiecego ciała przypominał raczej jakąś „wulgarną” animację w stylu „Heavy Metal”. I nie nie jestem typem osoby, którą oburza nagość w filmach, ale są rzeczy które wydają mi się po prostu nieuzasadnione…

  • Avatar
    blob 12.12.2014 13:30
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    W dzisiejszych czasach ta liczba jest już poza „tasiemcami” praktycznie nieosiągalna. Bo zestawów 26 odc. x 2 już się prawie nie uświadcza :P
  • Avatar
    blob 12.12.2014 12:36
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Kurka, faktycznie! Zapomniałem z NGNL to Light Novel. Zresztą z tego co pamiętam autor miał chyba jakieś kłopoty: i bynajmniej nie zdrowotne tylko został oskarżony o plagiat. Zobaczymy…
  • Avatar
    blob 12.12.2014 12:23
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Co! Twierdzisz że są ładniejsze i lepiej wykonane serie od Yattermana!? Albo Generała Daimosa!

    Chociaż już nie pamiętam czy pierwsze dla mnie nie były przypadkiem Muminki i Pszczółka Maja :P
  • Avatar
    blob 12.12.2014 11:52
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Ja wiem, sam jestem „wychowany” na anime lat 90­‑tych, kiedy to ta sztuka animacji w naszym kraju wciąż była „śmieszną zboczoną bajeczką”, a znalezienie mang na pułkach sklepowych graniczyło z cudem, ale umówmy się, że „nowych” lepiej jest wprowadzać czymś bajeranckim, a tasiemcami można ich męczyć jak trochę ogorzeją :P

    Inna sprawa, że od tego czasu wciąż upatruje serii, która poruszyłaby mną do głębi… (no ale też z racji wieku i doświadczenia inaczej postrzegałem wtedy świat).
  • Avatar
    blob 12.12.2014 11:46
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    I tu mnie masz, ale akurat w.w. jestem zauroczony, ale z innych względów :P

    Inna sprawa, że tutaj akurat braku sequelu zrozumieć nie mogę…
  • Avatar
    blob 12.12.2014 10:37
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Ja miałem inne odczucia, własnie drugi sezon podobał mi się bardziej, bo był konkretniejszy.
  • Avatar
    blob 12.12.2014 10:35
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Slayers jest serią bardzo dobrą, ale nie odzwierciedla dzisiejszych „trendów” w fantasy anime. Oczywiście ma pewne ponadczasowe elementy, ale potencjalnych „nowych” mogłaby odstraszyć leciwość serii. Lepiej pokazać im takiego Bahamuta :D
  • Avatar
    blob 12.12.2014 10:33
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Moim błędem jest to, że zestawiłem te trzy komponenty razem :P No i abstrahując od sprzedaży blu­‑ray, widzę jakie serię wychodzą w każdym sezonie = widać takie są wciąż trendy.

    Natomiast szkolne mundurki (Love Live), cycki (Infinite Stratos) i różnorakie komedie są wciąż w cenie…

    Tak wiem, uogólniam, ale poza głośnymi tytułami jak SnK czy SoA wciąż jednak sporo takich tytułów bryluje w sprzedaży…

    A akurat o tzw. reklamówkach mang wiem doskonale, bo sam przejechałem się na seriach typu No Game no Life czy Maoyou…
  • Avatar
    blob 12.12.2014 08:28
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Musieli trochę powycinać, bo BD słabo się sprzedawały, stąd historia została trochę spłycona.


    No właśnie i tak niestety na rynku animacji giną serię ponadprzeciętne. Za mało cycków, komedii i school life to i też sprzedaż słaba…

    @Kysz
    A z tą Fredericą to ja z kolei odniosłem wrażenie, że jak na tak potężna istotę to za mało dawała :P  kliknij: ukryte .

    Cieszy mnie też, że doceniłaś wątek demi­‑humans. Widać nie tylko mnie się podobają takie motywy (a ogólnie Kemono jest z reguły tępione w animacji, bo neko­‑mimi i inne „uszka” to coś dla mnie zupełnie innego). Ogólnie sam wątek tajemniczej wyspy (doktora Moreau :P) i Feyli mi się mocno w serii podobał…
  • Avatar
    blob 12.12.2014 08:10
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Z takim podejściem i wymaganiami zostaniesz zrzędą na stare lata :D:D:D

    A serię sporo osób ocenia jako solidne fantasy, np. idealne dla kogoś kto zaczyna przygodę z anime. I ja też podpisuje się pod tą opinią, bo uważam, że w zalewie fanserwiśnego syfu ta pozycja zasługuje na uwagę. Zakończenie może i nie było wybitne, ale przynajmniej historię zamknięto, a o wielu seriach nie można tego powiedzieć…
  • Avatar
    blob 11.12.2014 00:01
    Re: Zakończenie
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Swoją drogą dopiero teraz zajarzyłem o co chodziło Kamiyanowi ciągle z tym *Czajka

    :P

    Popieram mojego przedmówcę, zakończenie mi się podobało. Tym właśnie ta seria była: zgrabnie, solidnie i całkiem widowiskowo opowiedzianą historią z pogranicza fantasy i sci­‑fi z dającymi się lubić bohaterami, interesującymi antagonistami i ogólnie ciekawym pomysłem na serię jako taką. Sezon drugi był tym lepszy, że było wiecej akcji, konkretów i wiecej Frederiki (ale w jej oryginalnej postaci i tutaj bardzo duży plus ode mnie dla autora za końcowy motyw z Toru i właśnie Frederiką: to lubię). Sama końcóweczka za szybka i mało satysfakconująca, ale może OVA to zmieni.

    Aha no i sam motyw z Gazem i  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    blob 9.12.2014 23:27
    Re: Oooo
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Raczej weteranem :D
  • Avatar
    A
    blob 9.12.2014 12:57
    Komentarz do recenzji "Ore, Twintails ni Narimasu"
    Niestety tak jak się obawiałem seria, po początkowym wzbudzeniu mego entuzjazmu, stała się po prostu nudna. I nachalnie wręcz fanserwiśna (TAK, nawet ja to stwierdzam :D)...

    Jakość już toże zgorsza: [link]

    A to tylko jedna z „perełek” w tym konkretnym odcinku. Zwykle na takie rzeczy nie poluje, ale tego już się nie dało nie zauważyć :P To tak apropos „Shirobako”, które ostatnio oglądam, gdzie proces powstawania anime pokazany jest „od kuchni”...

    Szkoda tylko zmarnowanego potencjału (choć od czasu do czasu pojawia się jakiś fajniejszy motyw np. jak Dark Grasper opowiadała o tym jak okulary są „dyskryminowane”), bo wbrew pozorom serii prześmiewających wszystko i wszystkich (zwłaszcza różnorakie „zboczenia” na punkcie czegoś) nie jest aż tak wiele.
  • Avatar
    A
    blob 8.12.2014 23:53
    Odc. 9
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Bahamut: Genesis"
    Fajny odcinek (zwłaszcza smok), ale trochę rushowany. Czyżby twórcy przyśpieszali w związku ze zbliżajacym się końcem serii?

    PS: Nazwijcie mnie pervertem, ale naszła mnie pewna myśl:  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    blob 7.12.2014 23:59
    Odc. 23
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    W takich momentach żałuję, że znam mangę…

    Co prawda sama manga nie jest dziełem wybitnym, ale tak długo jak anime trzymało się pierwowzoru, to przymykałem oko na niedociągnięcia tego tytułu, bo w gruncie rzeczy AgK mi się podobało.

    Po zapowiedziach przedostatniego odcinka spodziewałem się, iż będzie źle, ale że dostaniemy tak fatalne „Super Robot Wars” to jednak dużo do przełknięcia, nawet jak dla mnie.

    Masakra.
  • Avatar
    blob 6.12.2014 22:37
    Komentarz do recenzji "Yuuki Yuuna wa Yuusha de Aru"
    YuYu jest autorstwa gościa od Akame ga Kill!?

    :O
  • Avatar
    A
    blob 4.12.2014 23:30
    Komentarz do recenzji "Gundam G no Reconguista"
    Odcinek 10 a ja dalej nie wiem o co chodzi…

    Może mi ktoś to łopatologicznie wyjaśnić? Bohaterowie co chwila zmieniają fronty, niby jest jakiś konflikt między różnymi frakcjami, a niby go nie ma. Ja już się pogubiłem :/ Całość wygląda jak jakiś think tank scenarzystów…
  • Avatar
    blob 4.12.2014 22:02
    Re: Oooo
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Serio?

    Z tutejszych wypowiedzi myślałem, że zobaczę jakieś niesamowite zwroty akcji, a tu scenariusz, który od początku był przecież wiadomy. Oczywiście nie twierdzę, że odcinek mi się nie podobał, bo był zarąbisty, ale nie rozumiem całej tej podniety…
  • Avatar
    blob 2.12.2014 08:43
    Re: Odc. 21
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Erkhm…

    [link][link][/link]