Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

blob

  • Avatar
    blob 13.10.2014 22:40
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai"
    Nieee, poza trochę „pirackim” designem Meliodasa nie wydaje mi się aby ta seria miała jakieś związki z „morskimi opowieściami”. Nawet nie wiem czy autor zna takie coś, jak upierasz się przy pirackich klimatach to prędzej bym się juz na twoim miejscu inspiracji w One Piece doszukiwał…

    Jak już mówiłem, twórca ewidentnie wzorował się na twórczości Akiry Toriyamy (a raczej jego stylu graficznym), przecież to taki Chrono Trigger (ery średniowieczne) czy też Dragon Quest jak w pysk strzelił.

    A tak pozatym seria jest naprawdę fajna, rzekłbym, że to taki oldschoolowy jRPG w wersji TV. Deadly Sins swym klimatem naprawdę mnie kupiło. Fabułą oklepana, ale jak fajnie zrealizowana to nie mam nic przeciwko. Protagonista „wymiatacz” jest uzasadniony, bo to „emerytowany” bohater, a nie ukrywam, że lubie takie postacie. Księżniczka też wzbudza moją sympatię, pomimo że to niedojda, ale jakaś taka znośna, a świnka ma w sumie celne komentarze, więc też ją polubiłem (fajny seiyu zresztą) :P

    Po Bahamut i Garo to chyba trzecia moja ulubiona seria w tym sezonie…
  • Avatar
    A
    blob 13.10.2014 21:59
    Epikszon...
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Bahamut: Genesis"
    Bahamut to chyba najlepsze co mogło się przytrafić w ostatnim czasie fanowi fantastki. Nie dość, że wizualnie jest to uczta dla oka (animacje postaci czy te arty wplecione w OP czy ED), to jeszcze chyba naprawdę mamy tu i „fabułę” i „postacie”. Klimat i widoczki też fajne. Wydaję mi się, że twórcy naprawdę ambitnie podeszli do tego projektu, bo zaczyna mi to coraz bardziej przypominać wysoko budżetowy (albo przynajmniej ponad normę) film pełnometrażowy, a nie serię TV…

    Nie wiem czy nie przesadzam z zachwytami nad ta serią, ale naprawdę mam wrażenie, że trafiło się coś ponadprzeciętnego i rzadkiego w zalewie tych haremowych sieczek czy magicznych szkół. Byle tego nie spartolili…

    PS 1: Mina Favaro po zadaniu pytania „czy te oczy mogą kłamać?” bezcenna :P Nie można odmówić temu bohaterowi uroku…

    PS 2: Ach ta bitwa na początku odcinka, cóż za epickość :P Twórcy chyba przyjęli model „walnijmy na początek każdego odcinka coś fajnego” :P Choć trzeba przyznać, że na ekranie cały czas się coś dzieje…
  • Avatar
    blob 13.10.2014 17:11
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass 2"
    Dokładnie, niby podobne brzmienie, a jednak wogóle ten kawałek do mnie nie przemawia (i nie mówię tu o głębi engrisha). Motywy graficzne fajne (np. oczoj*bne kolory ścian, odbicia na gębie Akane), bo nawiązują do tytułowych kolorków­‑psycholków, ale sam utwór jest be…

    Sama grafika też nie robi na mnie już takiego wrażenia jak w pierwszej serii (czyżby się pogorszyła?), no ale klimat jest.

    Zobaczymy…
  • Avatar
    A
    blob 12.10.2014 23:01
    Komentarz do recenzji "World Trigger"
    Zwykła seria o magicznych mocach/broniach kontra potworzaści obcy. Ile tego juz było? Do tego łajzowaty główny bohater, który jak zwykle udaje sprawiedliwego wsród sprawiedliwych a tak naprawdę jest nieudacznikiem. Natomiast to jak często ten kurdupel z białymi włosami robi ten swój dziubek doprowadza mnie do szewskiej pasji. Ileż można?
  • Avatar
    A
    blob 11.10.2014 17:43
    Komentarz do recenzji "Terra Formars"
    Jakoś mnie ta seria nie przekonuje. Całość przypomina film sci­‑fi klasy c, a głupiej zaprojektowanych „złych” już dawno nie widziałem. Żeby to chociaż były jeszcze normalne robale jak w Starship Troopers, a tymczasem dostajemy otaku (oczy jak okularki) lub 100 letnich japońskich dziadków (ściągnięte wargi) na sterydach :D W sumie to trochę taka (beznadziejna) karykatura JoJo, nawet dzwięki uderzeń podobne…

    No i jeszcze ta cenzura, której kwintesencją były te czarne kółka na głowach ludzkich ciał gdy mieliśmy ujęcie z lotu ptaka. A jakoś dziwnym trafem zmasakrowanych robali nie cenzurują…

    Dawno już tego nie robiłem, ale drop…
  • Avatar
    blob 11.10.2014 00:52
    Re: 3 minuty
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Bahamut: Genesis"
    Łosz ty! Dzięki tobie odkryłem brakujący element układanki! Śmiejcie się ze mnie, ale dopiero teraz, po tylu latach przyuważyłem ten miniaturowy znaczek przy nicku. Mogę umrzeć szczęśliwy…
  • Avatar
    A
    blob 11.10.2014 00:47
    You old hentai creep!
    Komentarz do recenzji "Ore, Twintails ni Narimasu"
    Jaszczuroludzie kontra podwójne kucyki? Kupili mnie!

    Dawno tego typu seria nie dostarczyła mi tyle rozrywki. Oby tak dalej!

    PS: Muszę przyznać też, że anime ma fajny dystans do siebie (czego chyba kulminacją było jak główny bohater/bohaterka przygrzał/ła w ścianę w swoim pierwszym ataku). Zresztą trzeba docenić geniusz twórców. Bohater 2 w 1. Facet, to można mu dorobić harem, a jednocześnie (po przemianie) moe w mecha­‑zbroji, żeby fani lolitek mieli używanie. Bohater kompletny :D Japonio, osiągnełaś perfekcję!
  • Avatar
    blob 10.10.2014 23:40
    Re: 3 minuty
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Bahamut: Genesis"
    Wybacz. Właśnie dlatego na Tanuki powinna być możliwość określania płci w profilu. Nicki i avatary mogą być mylące, w określanie płci z treści komentarzy też nie zawsze jest możliwe…
  • Avatar
    A
    blob 10.10.2014 21:31
    Odcinek 2
    Komentarz do recenzji "Garo -Honoo no Kokuin-"
    No i dalej jest ciekawie.

    Pragnę zwrócić uwagę na motyw, który wydaje mi się dosyć rzadki w anime. Otóż ojciec głównego bohatera cały czas jest przy nim  kliknij: ukryte . Może to awanturnik i lekkoduch, ale przynajmniej otwarcie wspiera syna, a nie jest „tym tajemniczym typem, którego bohater całe życie szuka by zapytać dlaczego go porzucił/obserwuje syna z ukrycia, bo nie może się ujawnić itp”. Miła odmiana. Zakładam, że pewnie w którymś momencie zginie, ale póki co fajnie, że trzyma się blisko głównego bohatera.

    Druga rzecz na którą chce zwrócić uwagę, bowiem wielu fanów japońskiej animacji to wkurza (łącznie ze mną), na to, iż wreszcie nie dostajemy imion typu Karma von Schwarzengelben, tylko normalne hiszpańskie imiona jak Leon czy Alfonso. Wogóle to fajnie, że świat przedstawiony przypomina średniowieczną Hiszpanię (potrzebowali tego do motywu inkwizycji zapewne), bo jest to coś mniej spotykanego.

    PS: W tym odcinku potwór (czy raczej Horror) tygodnia też miał całkiem pomysłowy design :P Natomiast wolałbym, żeby te „małe smażonki” zaczęły stawiać jakiś opór bohaterom, a nie były pionkami do bicia (chociaż już tam gdzieś mruga do nas w przerywnikach taki jeden trupia czacha, prawdopodobnie główny zły).
  • Avatar
    blob 10.10.2014 20:53
    Re: 3 minuty
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Bahamut: Genesis"
    Oooo!

    Wyjęłaś mi to z ust, gdyż sam jestem uczestnikiem tamtej dyskusji :) Marcowy się obrazi pewnie, ale anatomiczną analizą człowieka „rwanego przez konie” to mnie już rozwalił :D:D:D

    Od siebie dodam, że może w świecie gdzie w zwykły szary dzień tłuką się trzy gigantyczne „summony”, a demony walają po ulicach ,taka rozwałka nie jest niczym szczególnym? Może np wspomniane przez Sezonowego babcie to weteranki bitew przeciw inwazji demonów, więc ich to nie rusza?

  • Avatar
    blob 10.10.2014 20:44
    Re: Festum fatuorum
    Komentarz do recenzji "Garo -Honoo no Kokuin-"
    To też mówię. Nie oglądać i nie obrzydzać innym!
  • Avatar
    blob 10.10.2014 20:44
    Re: Festum fatuorum
    Komentarz do recenzji "Garo -Honoo no Kokuin-"
    Co? Z punktu widzenia rysownika jest to stylizacja nie paskuda>.> Może się oczywiście nie podobać bo różne style pasują różnym osobą. Jednak jest znaczna różnica między błędami a zamierzonym efektem. Tak samo jest z animacją, kto się zna nie nazwie Kaiby źle zrobionym anime.


    Źle mnie zrozumiałeś. Kaiba to jedno z lepszych anime jakie widziałem, a jego grafikę wręcz uwielbiam. Był nawet specjalny odcinek Space Dandy tegoż samego twórcy i również mi się podobał. Wiem, że ta grafika jest zamierzona i mi się osobiście podoba (jest niepowtarzalna i charakterystyczna), natomiast dałem to jako przykład, bo wydaje mi się, że rysownik który taką grafikę zobaczy nie znając tematu na pierwszy rzut oka stwierdzi, że rysował ją przedszkolak… Ja serię oglądałem z polecenia, ale jak zobaczyłem pierwszy odcinek to też pomyślałem WTF? I myślę, że wielu rysowników, czy innych widzów może też tak pomyśleć…
  • Avatar
    blob 10.10.2014 09:00
    Re: 3 minuty
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Bahamut: Genesis"
    Co nie?

    Patrz też: „Hataraku Maou­‑sama”...

    Inna sprawa, że krytycy by mówili: gdzie fabuła? gdzie kreacja postaci? Jaka ta rozwałka nudna! itp.
  • Avatar
    blob 10.10.2014 08:58
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass 2"
    Zapytałbym cię o źródła, ale raczej nie wypada na tej stronie (moderacja nie śpi :P)
  • Avatar
    blob 10.10.2014 08:52
    Re: Festum fatuorum
    Komentarz do recenzji "Garo -Honoo no Kokuin-"
    Jeśli ty patrzysz ogladając anime na to, czy „rwany przez konie” człowiek rwany jest zgodnie z zasadami fizyki i biologi, no to sorry, albo masz za mało dystansu do (niektórych) animacji, albo szukasz w nich zupełnie czego innego niż ludzie, którzy chcą się dobrze bawić przy serii akcji. Zresztą są jeszcze takie elementy jak klimat czy atmosfera (np. taki Kaiba z paskudną z punktu widzenia rysownika grafiką, a jednak seria zapada w pamięci, jest tak dobra, a jej grafika staje się wręcz atutem). Ja nie szukam w anime fantasy fabuły (nie znaczy to, że na nią nie zwracam uwagi oczywiście), bo nie podejrzewam, żeby coś mnie jeszcze mogło w fantasy „zagiąć”. Fantasy to jeden ogólnie jeden z bardziej „oklepanych” gatunków i juz niewiel można w nim wymyślić (chyba, że jakieś miksowanie np. z sci­‑fi itp.). Jedyne co może mnie jeszcze zaginać, to zupełnie niespodziewana śmierć jakiegoś ważnego bohatera, w czym prym ostatnio wiedzie Gra o Tron. Ale to wynika raczej z fabuły tegoż dzieła, a nie z jakiś ogólnych zasad budowy fabuły dzieła w klimatach fantasy (zreszta GoT to raczej powieść o średniowieczu z elementami fantastycznymi niż na odwrót).

    Rozumiem, że twoje obostrzenia dotyczące anatomi i perspektywy mogą wynikać z faktu (nie wiem, tylko przypuszczam), że jesteś rysownikiem. Skoro tak, twoja krytyka jest jak najbardziej uzasadniona, natomiast lwia część widzów raczej nie zwróci na to uwagi. To trochę tak jak z filmami chińskimi po sukcesie Przyczajonego Tygrysa Ukrytego Smoka, gdzie nagle wszyscy chińscy woje zaczęli latać jak szybowce. Po prostu przyjęto taka konwencję, która nijak się ma do realizmu, ale spodobała się i raczej nikt nie patrzy na to jak to się ma do świata rzeczywistego. Na tym m. in. polega rozrywka…

    PS: Zbroje w stylu europejskim w Japońskich dziełąch z reguły nie są realistyczne, mają wiele ornamentów i popierdółek, wyginają się jak papier, a do tego są lekkie jak piórka i oczoj*bne kolorystycznie. No cóż taki tam mają klimat…
  • Avatar
    blob 9.10.2014 23:33
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass 2"
    Eee? Do czego pijesz?

    Nie, nie oglądam simulcastów, ale co ma piernik do wiatraka? Jeśli chodzi ci o tekst piosenek to mnie nigdy nie interesuje, mogą nawet śpiewać pupa, pupa, trąbka, trąbka, byleby fajnie brzmiało (zresztą kto słucha japońskich piosenek dla tekstów…). Jeśli nie to nie łapie twojego komentarza…
  • Avatar
    A
    blob 9.10.2014 22:49
    Komentarz do recenzji "Shirobako"
    Anime od kuchni, czyli jak powstaje w pocie czoła i ciężkiej pracy to, co z taką lubością użytkownicy Tanuki później krytykują :D Wiem, że już trochę tego było (no przynajmniej o powstawaniu mang), ale jest to pierwsza tego typu seria jaką oglądam…

    Nie wiem jak to co w serii jest przedstawione ma się do rzeczywistości (myślę że dużo), natomiast nawet pomijając kwestie realizmu, zapowiada się bardzo sympatyczna seria obyczajowa, prezentująca zresztą dosyć wysoki poziom artystyczno­‑dzwiękowy.

    Shirobako jest doprawdy warte uwagi, więc polecam się tej serii przyjrzeć każdemu fanowi japońskiej animacji.
  • Avatar
    A
    blob 9.10.2014 21:51
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass 2"
    Hmm, zastanawiam się czy po znakomitej pierwszej serii druga była potrzebna (oczywiście nie chodzi mi tu o marketingowy sens jej powstania).

    Na początek duży zawód: choć OP wizualnie fajny, to okraszony beznadziejną piosenką, a pierwsza seria miała świetne oba OP, nie mówiąc już o genialnym ED, więc tutaj czuje duży zawód.

    Powiem szczerze, że nie śledziłem dalszych losów serii (wiem, że była reedycja pierwszego sezonu, ale może tam kiedyś ją obejrzę), dlatego byłem mocno zaskoczony gdy zobaczyłem drugi sezon w zapowiedziach na jesień. Niby się cieszyłem, ale jakoś jak obejrzałem pierwszy odcinek ten lekki hype szybko opadł. Generalnie jest ok, ale po seansie nie mogę oprzeć się wrażeniu, że sezon drugi nie był Psycho­‑Pass potrzebny…
  • Avatar
    A
    blob 9.10.2014 21:44
    Komentarz do recenzji "selector spread WIXOSS"
    Deprecha the Trading Card Game 2 czas zacząć!

    Ta seria potrafi naprawdę zgnebić, dlatego jest znakomita na jesień. Mam chociaż nadzieję, że doprowadzą historię do końca.
  • Avatar
    blob 9.10.2014 14:47
    Re: Mother of God...
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Chciałem powiedzieć „ciężko bronić lubianych przez siebie serii”, zjadło mi wyraz:P
  • Avatar
    blob 9.10.2014 14:45
    Re: Mother of God...
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Kamiyan widzę, że twój fanatyzm postępuję :D:D:D Kiedy zakładasz „Kult Jedynej Prawdziwej Chaiki” (połączony z fanklubem Trabanta)?

    Ale tak na serio, podoba mi się, że seria płynnie przeszła do drugiego sezonu, tak jakby tej przerwy wogóle nie było. Ogólnie jest dobrze, wkurza mnie jedynie, że jak zwykle mamy mało Franceski (w swojej „głównej” postaci rzecz jasna)... nie mówię, że ma walczyć, ale chociaż by się przywitała z „dawną znajomą”...

    Chaika nie jest moim „konikiem”, ale bardzo przyjemnie mi się te serię ogląda.

    Przygotuj się jednak na płomienne debaty, bo wiem jak na tej stronie bronić lubianych przez siebie serii, a w tym wypadku walka chyba pójdzie na noże :P
  • Avatar
    blob 9.10.2014 14:28
    Re: Festum fatuorum
    Komentarz do recenzji "Garo -Honoo no Kokuin-"
    Widzę, że niektórzy jak zwykle podchodzą do anime zbyt poważnie i szukają na siłę czegoś, czego dane anime z założenia nie miało sobą reprezentować. Ta seria ma być rozrywkowa i z tego wywiązuje się znakomice. Ja od fantasy nie oczekuje nie wiadomo jak wybitnego scenariusza w kwestii budowy świata, realiów i konsekwencji geo­‑polityczno­‑społecznych, bo i tak takiego (zwykle) nie dostanę. Jedyna znana mi w miarę udana próba stworzenia anime, gdzie „walki ze smokami i demonami” lub „gra o tron” nie były osią fabuły to Wolf & Spice, gdzie dostajemy zagadnienia z ekonomi. Mi grafika Garo się akurat podoba, a skoro twórcy założyli sobie takie dysproporcyjne postaci, to albo się to może podobać albo nie, a komentarze na temat owej anatomii są wdg mnie zbędne, bo myślę że twórcy wiedzieli co robią przyjmując taki styl, nawet jeśli byli ograniczeni budżetem (w co w tym przypadku raczej wątpie, bo wydaje mi się tutejszy budżet jest niczego sobie jak na serię TV). CGI ma wielu wrogów, ja też za nim nie przepadam, natomiast ciężko wyobrazić mi sobię ręczną animację „wilczej zbroji” w serii, której odcinki wychodza raz na tydzień…

    Zresztą jak tam uważasz, serię możesz sobie drop­‑ować (nie musisz mi dziękować za pozwolenie ;P), natomiast tak wyrafinowane komentarze na temat twojej awersji do serii mogące zniechęcić potencjalnych widzów mógłbyś sobie darować, bo uważam, że Garo nie zasługuje na taka krytykę…
  • Avatar
    A
    blob 8.10.2014 22:59
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai"
    Kolejne ciekawie zapowiadające się anime tej jesieni.

    Głównie zainteresował mnie tu klimat i grafika. Przypomina mi trochę oldschoolowe RPG w stylu Dragon Quest lub Chrono Trigger, co jest dużym plusem, bo nostalgia robi swoje :) Sama grafa pełna szczegółów, naprawdę ładnie to wszystko wygląda. Na dodatek okraszone jest fajną muzyką.

    Pewne motywy średnio mi tu pasują (np. ta świnia), ale zobaczymy jak anime się rozkręci. Na razie jest wysoko na mojej liście, a mangi nie będę tykał, żeby nie psuć sobie przyjemności (choć ciekawi mnie jak pójdzie fabuła i czy mi się spodoba)...
  • Avatar
    A
    blob 8.10.2014 20:53
    Przygody Wilczego Rycerza
    Komentarz do recenzji "Garo -Honoo no Kokuin-"
    Super. Przez moment obawiałem się, że nikt nie będzie subował tej serii, ale na szczęście jest.

    Garo od razu wpadło mi w oko i muszę przyznać, że w sezonie jesiennym jest to seria, która najbardziej mnie interesuje.

    Na pierwszy rzut oka może wydawać się zwykłą przygodówką w klimatach fantasy (nazwał bym to nawet dark fantasy) i dla wielu pewnie będzie czymś takim, oceniać będą Garo jako średniaka itd. Nie zamierzam się kłócić, natomiast ja od razu mówię, że po pierwszym odcinku seria ma szansę być tym na co czekałem od dawna. Poważną serią fantasy bez fanserwisu, cycatek, głupich bohaterów nieudaczników i szkolnych uniformów. No oczywiście mamy tu goliznę, a wiedźmy to dziwnym trafem piękne laski, ale umówmy się, raczej nie spodziewałbym się czegoś innego. Rzeczony odcinek tradycyjnie wprowadza nas w świat przedstawiony i ukazuje postać głównego bohatera, jego ojca (oraz trochę ich przeszłosci), prawdopodobnie głównego intryganta serii, oraz rodziny królewskiej z młodym księciem na czele, których rolę w serii ciężko jest na razie wyrokować (ofiary intryg, czy tylko udający niewiniątka). Dostajemy kilka scen walki, łącznie z fajnym wprowadzeniem czym w tym świecie są wiedźmy i czarnoksiężnicy (dosyć fajna wariacja na ta temat tego co zwykle dostajemy), oraz co ich spotkało i dlaczego…

    Szatę graficzną oceniam jako bardzo dobrą, co prawda na trailerach wydawała mi się trochę lepsza, ale ma fajny oldschoolowy „feel” w stylu np. Mazinger­‑Z (coś co mi bardzo odpowiada). Czyli dosyć mało szczególowe postacie z dziwnymi fryzurami, ale za to dynamiczne animacje. Tła są za to dosyć szczególowe i klimatyczne. Seria ma fajną mroczną atmosferę, to nie ten poziom, ale od razu skojarzyło mi się z Berserkiem, oczywiście „wilcza zbroja” też ma w tym swój udział :D. Swoją drogą widać, że sporo pracy włożono w rendery owych „wilczych zbroi” (na razie są dwie), ale to jest wiadome, bo anime należy do chyba dosyć popularnego w Japonii uniwersum (udana seria TV), więc figurki idą za grubą kasę. Demon z którym bohaterowi przyszło walczyć już taki piękny nie był, natomiast choć „mało praktyczny”, to owy bobok również miał ciekawy design. Muzyka też na plus (fajny motyw przewodni w czasie walki).

    Ogólnie mam wobec tej serii duże oczekiwania, mam nadzieję, że będzie trzymać poziom. Tak czy siak, pierwszy odcinek pokazał mi, że będzie przynajmniej „dobrze”, jeśli nie „znakomicie”.
  • Avatar
    A
    blob 7.10.2014 22:08
    Komentarz do recenzji "Akatsuki no Yona"
    O! Warto to mieć na uwadze.

    Seria przygodowa w klimatach chińskich. Walki, zdrady, rozgrywki polityczne (ale raczej nie bedą główną osią fabuły). Seria skupi się pewnie na losach królewny próbującej odzyskać tron i jej rozterkach sercowych. Co prawda mamy tu sporo momentów komediowych, ale zapowiada się, że dramatów też trochę będzie. Akcji też.

    Zapowiada się ciekawie, choć mam lekkie obawy, że seria może mieć zadatki na męski harem, ale co tam…