Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

blob

  • Avatar
    blob 7.10.2014 21:29
    Komentarz do recenzji "Madan no Ou to Vanadis"
    2. No właśnie…

    Aż się płakać chce za seriami typu Lodoss War czy Escaflowne (tak wiem tam były mechy ale zawsze), ale cóż, ostatnimi czasy wogóle było ciężko o anime fantasy, więc cieszę się tym co mam.

    PS: Raczej ciężko uznać to za pełnoprawne anime, ale świetnie wygladało intro do (nomen­‑omen całkiem fajnej, tyle że komediowej) serii Hataraku Maou­‑sama. Jeśli tak ktoś zrobiłby jakieś anime fantasy (epickie i na maxa oldchoolowe) to piał bym z zachwytu. O proszę: [link][link][/link].
  • Avatar
    blob 6.10.2014 21:35
    Re: Poziom zachowany
    Komentarz do recenzji "Space Dandy 2"
    Nie no już sam odcinek o planecie umarłych wystarczy aby sezon drugi ustawić wyżej niż pierwszy. Był naprawdę świetny!

    Ale zgodzę się, mniej załogi Aloha Oe wyszło serii na dobre, bo robot jeszcze ujdzie (służył jako informacja i uzupełnienie narracji), ale kot był postacią irytującą i zupełnie niepotrzebną. Mogli chociaż z niego zrobić np. bawidamka który, przepraszam za wyrażenie, „zaliczałby panienki”, co prowadziło by to fajnych gagów między Dandym, który jest mocny w gębie, ale nie ma szczęścia w miłości a Meow­‑em właśnie. Swoją drogą jakiś czas temu, jak jeszcze oglądałem zapowiedź Dandy'ego, to wydawało mi się, że Meow kimś takim właśnie będzie…
  • Avatar
    A
    blob 5.10.2014 22:48
    Bahamoto
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Bahamut: Genesis"
    Kurcze fajne to. Bahamut Genesis to seria na którą miałem największą chrapkę w tym sezonie i właściwie pierwszy odcinek mnie nie zawiódł. Było dużo akcji, fajna grafa, epickość no i główny bohater, który może jest kontrowersyjny, ale w sumie sympatyczny. Może odcinek był trochę przekombinowany, sporo osób będzie krytykowało CGI (chociaż warto dodać, że mamy tu też sporo „ręcznej” i całkiem ładnej kreski), ale na pewno nie nudził. Zobaczymy co będzie dalej, nie spodziewam się tu więcej niż bardzo rozrywkowej i pełnej akcji serii, ale właśnie o to mi chodziło gdy oglądałem trailery…
  • Avatar
    blob 5.10.2014 22:18
    Re: WTF did I just watch?
    Komentarz do recenzji "Cross Ange: Tenshi to Ryuu no Rondo"
    PS: Może jednak nie będe chwalił tej serii, bo sadząc po tym jakie reakcje wywołało u obrońców moralności, zaraz jeszcze zostanę zlinczowany.

    W sumie to nie jest tak, że jest to anime godne bronienia, ot zwykłe mechy+potwory+bohaterowie z traumą, okraszone bogatszą grafą, ale muszę przyznać, że pomijając kwestie moralności i przedmiotowego (oraz „fanserwisowego”) traktowania kobiet, dawno jakiś pierwszy epizod nie zrobił na mnie takiego wrażenia…
  • Avatar
    A
    blob 5.10.2014 22:07
    WTF did I just watch?
    Komentarz do recenzji "Cross Ange: Tenshi to Ryuu no Rondo"
    Dawno już nie widziałem takiego pierwszego epizodu jakiegoś anime. Seria zapowiada się całkiem ciekawie.

    Mam tylko nadzieję, że smoki będą tu czymś więcej niż tylko „mięskiem do zabijania”...
  • Avatar
    blob 5.10.2014 21:02
    Komentarz do recenzji "Madan no Ou to Vanadis"
    1. Lepszy rydz niż nic
    2. Proszę wskazać lepsze serie fantasy np. z ostatniego roku (nie twierdzę, że to co dostajemy jest wybitne, pytam z ciekawości)
  • Avatar
    blob 5.10.2014 21:01
    Re: War-maiden.
    Komentarz do recenzji "Madan no Ou to Vanadis"
    Nie chodzi mi o pogawędki. Bardziej chodzi mi to, że jak Tigre zobaczył bohaterkę nagą, to nie dostał od niej zaraz w ryj jak w większości anime, tylko powiedziała, że choć ją to zawstydza, to jako War­‑maiden musi trzymać fason…

    Zresztą z odcinka możemy wywnioskować, że bohater jest czymś w rodzaju spadkobiercy małego i niezależnego księstewka/prowincji, dlatego to, że został więźniem nie zrobiło na nim wrażenia, bo mu zwisa do jakiego „Imperium” należy tak długo jak jego rodzinnym stronom dobrze się wiedzie (zresztą sytuacja polityczna w anime wskazuje na to, że zmiana przynależności prowincji nie jest czymś niezwykłym). Na dodatek dobrze go ugoszczono. Uważam więc, że w tym wypadku twój argument o uśmieszkach jest akurat słaby…
  • Avatar
    A
    blob 4.10.2014 23:46
    War-maiden.
    Komentarz do recenzji "Madan no Ou to Vanadis"
    Fajne. Podoba mi się, że mimo lekkego fanserwisu postacie zachowują się normalnie. Od razu polubiłem bohaterów.

    Nie jest to może najwyższa półka fantasy i jest dosyć kliszowo (chociaż główny bohater szlachcic­‑łucznik to już jakaś nowość), ale zapowiada się solidna seria, wreszcie jakaś bez nadmiernych komediowych wstawek.

    Garo, Bahamut, Fate, Log Horizon 2, Akatsuki no Yona, Seven Deadly Sins, Ronja, Chaika. Dla fana fantasy ten sezon zapowiada się naprawdę soczyście :)

    No i ten OP z męskim chórem :D Epic!
  • Avatar
    blob 3.10.2014 10:18
    Re: Tassadar a ocena 4/10
    Komentarz do recenzji "Hunter X Hunter [2011]"
    To, ze jest ona słaba to już wina autora mangi, któremu jak dla mnie powoli kończą się przemyślane pomysły


    Przede wszystkim postacie zaczynają za dużo gadać, analizować. Zaczęło się to juz na potęge w Chimera Arc (wcześniej było jakoś bardziej znośne), a w ostatnim arcy to już do przesady… niby to co mówią postaci ma jakię tam sens, tylko pytanie po co to? Jeśli to mają być „pomysły” autora to faktycznie, kończą mu się one…
  • Avatar
    A
    blob 3.10.2014 10:15
    Komentarz do recenzji "Denki-gai no Hon'ya-san"
    Nuda. Na jesień zapowiada się dużo ciekawszych serii (przynajmniej dla mnie), więc póki co odkładam, bo ma to w sobie trochę uroku, ale czasu na oglądanie tego to ja nie mam :P
  • Avatar
    blob 1.10.2014 10:56
    Re: Pytanie
    Komentarz do recenzji "Majin Bone"
    Koniec końców zrezygnowałem jak zobaczyłem odcinek z numerkiem 27, bo to oznacza, że pewnie dostaniemy kolejne 26 odcinków. Nie dzięki, seria staje się zbyt naiwna i wtórna (podobała mi się z początku przez ciekawą grafikę i fakt, że bohater, co jednak jest dosyć rzadkie w anime, ma międzynarodową paczkę przyjaciół) i typowo shounenowa, czyli bohaterowie dostają nową moc, wymiatają, po czym kolejny przeciwnik (a czasem nawet i ten sam) rozwala owych bohaterów jednym ciosem…ech.

    W sezonie jesiennym pojawia się naprawdę dużo anime, które mnie zainteresowały, więc nie będę tracił czasu na ten badziew…
  • Avatar
    A
    blob 1.10.2014 10:51
    Komentarz do recenzji "Bastard!! Ankoku no Hakaishin"
    Oldschool w najczystszej postaci. Bohater wymiatacz (ale nie chodzi mi o jego „nieograniczoną” siłę, tylko to, że nikomu się nie daje) i pseudo­‑fantasy (bo to sumie Ziemia po Apokalipsie)... dziś już takich nie robią.

    Jak można tak nisko ocenić taki klasyk? :D
  • Avatar
    A
    blob 29.09.2014 22:34
    Pytanie
    Komentarz do recenzji "Majin Bone"
    Czy ktoś wie ile to będzie miało odcinków? Bo coraz poważniej myślę o porzuceniu tej serii…
  • Avatar
    A
    blob 28.09.2014 22:12
    No i koniec
    Komentarz do recenzji "Space Dandy 2"
    Nawet zgrabnie zamknęli tę serię (chyba…) w ostatnim odcinku. Mogło być gorzej. Jak cała seria i ten odcinek był popieprzony, pełen wybuchów niczym filmy Michael'a Bay'a i różnych stylów graficznych (to zrobili zapewne specjalnie, taka kompilacja :P). No i widać, że twórcy upchnęli trochę za dużo w jeden odcinek i niby pozamykali większość wątków, ale i tak wydaje się, że wszystko było za szybko i troszkę na siłę (zwłaszcza „zdrada” jednej z postaci)...

    Ciężko ocenić tą serię jako całość, bo główne postacie, łącznie z tytułowym protagonistą, były wkurzające (a jeden taki małpiszon przyprawiał mnie o ataki szału), każdy odcinek stanowił odrębną całość (jedynie ostatni połączył parę wątków) a ich poziom to taki hit n' miss, od wręcz genialnych (no w sumie jeden taki dla mnie był) po beznadziejne…

    W sumie dałbym z 5/10, ale nie będę sie wyżywał, bo jednak były fajne odcinki, a samą „dwusezonową” serią (poza momentami gdy naprawdę miałem ochotę ja porzucić) bawiłem się całkiem dobrze. Serię traktuje jako taki średnio udany eksperyment. Jednym będzie się podobał, inni bedą kręcić nosem. Ja jestem gdzieś pośrodku.

    Dlatego ostatecznie daje 7/10 o ile oceny liczbowe w recenzjach anime mają jakieś znaczenie ;)

    PS: Ja nie widzę sensu kontynuacji, no ale oczywiście na koniec dostaliśmy hasełko „may be continued?”...
  • Avatar
    A
    blob 27.09.2014 17:11
    Komentarz do recenzji "Gyo"
    Durna manga i jeszcze gorsza jej adaptacja. Naprawdę nie ma tu się doszukiwać żadnych głębszych treści. Inteligentny gaz? Jeszcze mi powiecie, że sam buduje te maszyny kroczące (bo „dziwnym trafem” nikt ani w mandze i w anime nie potrafi wytłumaczyć jak one powstają, a tym bardziej powielają się)? A na dodatek autor ma chyba jakiś fetysz na punckie wkładania rurek w pupę (sorry, ale nie mogłem się powstrzymać żeby to napisać).

    Scena z cyrkiem tylko udowadnia poziom tego dzieła. Czuje się zupełnie jakbym oglądał polski film w którym w 90% przypadków bohaterom odbija pod koniec (serio, tak kończy się większość polskich filmów, zwłaszcza dramatów). I jeszcze to ciągłe krzyki bohaterów, wyolbrzymione najazdami kamery i charakterystycznym „zakreskowaniem” oczu…

    Nie wiem czemu dałem się namówić na obejrzenie tego filmu (zawdzięczam to Tanuki ;P), ale zmarnowałem 70 minut życia…
  • Avatar
    A
    blob 25.09.2014 23:24
    Pozytyw in resonance
    Komentarz do recenzji "Zankyou no Terror"
    W sumie smutna, ale i porządnie zrealizowana seria. Myślę, że to 11 odcinków było idealnie wyliczone na domknięcie wszystkiego. Na uwagę w serii zasługują szczegółowa i miła dla oka grafika, zwrot w stronę realizmu (chodzi mi o animację i ogólne „funkcjonowanie” świata), a także muzyka (przede wszystkim bardzo klimatyczny OP, którego ilekroć słuchałem to wzbudzał we mnie różnorakie odczucia począwszy od nostalgi a na zadumaniu skończywszy, dawno juz czegoś takiego nie czułem przy jakimkolwiek OP). Jedną z niewielu wad serii była postać Lisy, która w sumie nic nie wniosła oraz trochę na siłę wciśnięta antagonistka, ale mi aż tak bardzo nie przeszkadzała, a jej obecność i zachowanie miało nawet całkiem sensowne wytłumaczenie (obsesja na punkcie bohaterów). Wiadomo, zawsze znajdą się malkontenci mówiący, że seria naciągana, naiwna, nierealistyczna i inne bleble (nomen omen jak każda fikcyjna historia o terrorystach). A ja uważam, że to porcja solidnego, pieczołowicie zrealizowanego i poważnego w tonie anime (może i nawet z przesłaniem?), w czasach pełnych głupkowatych rozrywkowych anime coś rzadkiego.

    9/10
  • Avatar
    A
    blob 25.09.2014 00:11
    Odc. 12
    Komentarz do recenzji "Space Dandy 2"
    Odcinek był głupawy, ale podobała mi się technika zastosowana w jego animacji, takie jakby „przesuwające” się ruchy kamery. Odcinek o rozprawie sądowej, który najlepiej podsumowuje hasło z końca odcinka: „to po co ta rozprawa właściwie była?”. Tyle w temacie…

    PS: Niech Dandy zutylizuje wreszcie tego kota i robota, bo strasznie mnie te postacie denewrwują (choć seria i tak się już chyba kończy, bo raczej 3 sezonu nie będzie, więc whatever…)
  • Avatar
    blob 14.09.2014 19:59
    Re: Uciecha z bycia nieukiem
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero"
    Potwierdzam. Japońskie piosenki nie mają sensu.

    Ale jeszcze bardziej wkurza mnie Engrish. A raczej ta ignorancja za nim stojąca. W dobie gdy pisownię każdego angielskiego wyrazu można sprawdzić wpisując hasło w Google, Japończycy wręcz z nabożną regularnością piszą angielskie słowa z błędami, a zdania ze złą składnią. Nie wiem czy stawiają to sobie za punkt honoru, czy jest to zwykłe lenistwo/ignorancja, ale to mnie to wkurza. Zwłaszcza, że angielski, choć pewnie dla niektórych wyda sie to mało orginalne, uważam za bardzo ładny język i gdyby nie to, że jestem Polakiem, miałbym go zapewne na pierwszym miejscu…
  • Avatar
    A
    blob 14.09.2014 13:29
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero"
    Bohater geniusz/cyborg bez emocji + plot armor. W dodatku mistrz taktyki wojennej, lekarz i psycholog. Chyba jakiś półbóg zstąpił na ziemię :D

    Ale tak na serio lubię bohaterów wymiataczy, ale uważam że takie postacie bardziej sprawdzają się w fantastyce, bo jednak to, że wsród tylu wybuchów, latających pocisków i przy tylu losowych (plan „szarżujmy i zobaczymy co z tego wyjdzie” nabiera tu nowego znaczenia) zawsze udaje mu się wyjść cało z opresji jest jednak niedorzeczne…

    Gościu powinien stać się międzynarodowym, encyklopedycznym symbolem „plot armora” -> nomen omen samo określenie jest wprost genialne :D

    A tak pozatym nawet przyjemnie się to ogląda…
  • Avatar
    A
    blob 11.09.2014 23:57
    Komentarz do recenzji "Hunter X Hunter [2011]"
    Zabierałem się do tej serii długo, bo nie chciałem zaczynać kolejnego tasiemca, ale muszę przyznać, że jak już się zdecydowałem to mnie mocno wciągnęło. Myślę, że o zaletach tej serii powiedziano już wiele, m. in. o jej oryginalności czy bezwzględności (tutaj jak ktoś ginie to ginie i kropka, a serię ogólnie uważam za brutalną) i ogólnie klimacie. No i oczywiście to, ze potrafi zaskawiać zachowaniem postaci, tym jaki kierunek obiera fabuła itd.

    Skupię się więc na tym co mnie wkurza. Po pierwsze rzecz która jest jednocześnie zaletą jak i wadą serii. Seria nie skupia się na jednym bohaterze, ale rozwija wątki innych postaci, nawet tych pobocznych. Do pewnego czasu było to fajne, natomiast niestety w Chimera Arc zaczęło iść w niedobrą stronę. Jako, że mamy tu do czynienia z wieloma pobocznymi postaciami Chimer to też i wątków jest wiele. Mnie natomiast zaczyna już męczyć to nadmierne rozwijanie postaci. Oto np. połowę odcinka tracimy na rozterki i analizy jednej, w sumie mało istotnej postaci, która próbuje odgadnąć co zamierza inna postać. Po co to? Może i jest to jakiś wątek mający znaczenie dla fabuły (np. dana postać może przez to pokrzyżować plany głównych bohaterów), ale na pewno nie ma sensu go tak przeciągać. Ogólnie rzecz biorąc seria potrafi być bardzo przegadana. Niekończące się analizy co zrobi/może zrobić przeciwnik od pewnego momentu zaczynają być wręcz idiotyczne i przybierają rozmiary tych z JoJo (choc tamta seria jest mimo wszystko bardziej jajcarska), gdy o to w środku walki która trwa ułamki sekund bohater rozpatruje 100 różnych możliwych zachowań przeciwnika. Swoją drogą to jak daleko czasem posuwają się w analizach bohaterowie momentami nadaje serii abstrakcyjności. Wygląda to tak jakby autor podsunął bohaterom scenariusz lub podpowiedzi, bo wdg mnie nie jest możliwe aby nawet największy geniusz był w stanie w tak krótkim czasie wykonać tyle analiz przeciwnika. To co może dobrze wychodzi na papierze w mandze, w animowanej serii staje się co najmniej dziwne…

    Nie podoba mi się też idea Nen. O ile samo założenie było fajne to niestety w miarę trwania serii zaczynam widzieć straszną dysproporcje między poszczególnymi mocami. Rozumiem, że jakiś przeciwnik musi wyglądać groźnie, ale podczas gdy taki Gon ot wzmacnia sobie siłę ciosów, inny potrafi wytworzyć jakieś abstrakcyjne marionetki i kontrolować 1000 ludzi na raz. Wygląda to tak jakby Smok mierzył się z karaluchem, a jednak te same postacie walczą później na w miarę równym poziomie (choć fajnie w serii pokazane jest, że walki są na śmierć i życie i ktoś słabszy wygrywa dzięki taktyce). Jest to jednakowoż porównanie, a nie konkretny przypadek, mimo, że nawiązałem do fabuły. Tak czy siak niby ten nen był tłumaczony, ale wygląda to tak jakby autor serii sam przeczył wypracowanym przez siebie regułom działania świata…

    PS: Swoją drogą  kliknij: ukryte 

    Zastanawiam się co inni widzowie o tym myślą, bo może być tak, że czepiam się bezpodstawnie (shouneny zawsze trzeba traktować z przymrużeniem oka), ale choć seria jest naprawdę fajna, pewne jej elementy zaczynają po czasie wkurzać…
  • Avatar
    blob 8.09.2014 11:40
    Re: No i zapeszyłam - drop
    Komentarz do recenzji "Captain Earth"
    Aha, dodam tylko, że anime jest całkiem nowe (2010 rok), ale myślę, że nie będzie ci to przeszkadzać, bo w sumie jest zrobione w „starym stylu”...
  • Avatar
    blob 8.09.2014 11:39
    Re: No i zapeszyłam - drop
    Komentarz do recenzji "Captain Earth"
    Wypróbuj Break Blade. Seria to krótka (6 odcinków), ale według mnie całkiem udana, z gatunku tych „poważnych” mecha. Fajny klimat.
  • Avatar
    blob 8.09.2014 11:37
    Re: Całkowita fikcja?
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    No cóż, patrząc na LN i „szczegółowość” niektórych scen w tymże dziele (które oczywiście w anime zostały pominięte) jakoś wcale mnie to nie dziwi…
  • Avatar
    blob 3.09.2014 11:40
    Re: To jest to
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    Kamiyan ma tak jak ja z SAO. Sporo ludzi (przynajmniej na Tanuki) uważa, że to syf, bajeczka dla gimbazy i co tam kto jeszcze co nawymyśla. A mnie seria sie na tyle podobała, że broniłem ją swego czasu wszelkimi argumentami.

    Wydaje mi się, że każdy człowiek ma coś takiego, że dana seria, w danym momencie, mu po prostu „siądzie”. Nawet jeśli się widziało lepsze, jeżeli jest wiele rzeczy które by się chciało widzieć inaczej w tym konkretnym anime, to po prostu wypadkowa klimatu/poszczególnych składowych elementów/motywów/obecnego nastroju widza/zapotrzebowania na konkretny typ anime (czyli w skrócie tzw. „to coś”) wpływa na nasze postrzeganie tego właśnie anime. I żadna siła argumentów przeciw tu nie pomoże :D
  • Avatar
    A
    blob 25.08.2014 19:27
    8
    Komentarz do recenzji "Space Dandy 2"
    No, ten jeden odcinek wynagrodził mi pozostałe gnioty (no chociaż poprzedni o zespole też był nawet niezły).

    Super klimat (zarówno muzyka, jak i po prostu cała ta „duchowa” atmosfera), fajna grafa (te klimatyczne miejscówki), dużo pomysłów, niezwykłe postacie, fajni seiyu i ogólnie nieskerempowana niczym wyobraźń twórców tego konkretnego odcinka. Mało robota i kota, no i najważniejsze: nie było Gela!

    Następny odcinek zapowiada się słabo, ale cieszę się, że wciąż tą serię oglądam (raz po raz dając jej kolejne szanse), bo trafi się i taki rodzynek…