Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

blob

  • Avatar
    blob 4.05.2026 16:21
    Re: Finałowy dwunasty odcinek
    Komentarz do recenzji "Boku no Hero Academia [2025]"
    Oczekiwałem więcej, ale powiedzmy że było ok. W sumie jak na bohaterów z czołówki rankingów wiele z postaci… ma zaskakująco skromne kariery. Jedynie Kacchan sprawiał wrażenie kogoś kto korzysta ze sławy. Wplątanie w to wszystko  kliknij: ukryte  moim zdaniem niepotrzebne. Wiadomo że to miało być symboliczne, ale  kliknij: ukryte . Tak naprawdę dla mnie  kliknij: ukryte to nie jest żaden shipping –  kliknij: ukryte . Wtf? Tak jakby była jakaś durna niepisana zasada i broń Boże protag była w jakimś związku… zwłaszcza że zamiast tego dostaliśmy jakiegoś randomowego dzieciaka.
  • Avatar
    blob 30.04.2026 21:32
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    No te problemy logiczne będą się ciągnęły przez całą tę serię… można to było na tyle sposobów wyjaśnić… nie wiem, magia wysysa życie z otoczenia dlatego jest zakazana albo potrzeba jakiś potężnych katalizatorów żeby używać większych czarów. Ale nie, wystarczy kartka papieru i pióro…

    Rozumiem że idea była – „magia jest niebezpieczna, trzeba kontrolować jej dostęp”. Dobra podstawa do budowy świata. Ale oni tego naprawdę nie przemyśleli – widać to było po tym „pięknym czarze” z odcinka o smoku. To bajka, ale ten świat kompletnie nie rządzi się żadnymi zasadami – co animatorzy wy*rają, to się przyjmie.
  • Avatar
    blob 28.04.2026 18:23
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Nie no ten odcinek masakra…

    - moja pierwsza myśl… nikt w tym świecie nie wpadł na koncepcję cyrkla?

    - Z wszystkich pomysłów jakie mogli mieć – „zrobimy poduszkę dla smoka, to go uspokoi…” bo Coco ma PRZECIEŻ TAKIE WIELKIE SERDUCHO jak na protagonistkę przystało…

    - Ludzie w necie podniecają się tym czarem w formie smoka… ja myśle sobie „takiego overkilla nie widziałem chyba w żadnym shounenie”... Przepalili „pół budżetu” (to sarkazm btw) na bezsensowny pokaz że „magia” w tym świecie nie trzyma się żadnych reguł. Ja się dziwie że ta ich planeta jeszcze się nie rozpadła jak z papierka czy bazgroła na rękawie można wyczarować coś takiego…

    - scena z rozkminianiem czarów to jakaś tragedia – niby ma być takie DIY, a jest parodia

    - puste miasto , mimo że właśnie ktoś odpalił zakazany czar w samym centrum, nikt nie przyleciał żeby zobaczyć co się stało. I to mimo że dopiero co nabijaliśmy się jak zaludnione są miasta Wiedźm­‑inów…

    Tępa wydmuszka. I to nie chodzi że człowiek się na siłę czepia – nie po prostu w momencie jak zaczynasz się doszukiwać logiki w „bajce o czarowaniu” to wiesz że twórcy schrzanili robotę… to niestety coś czego widzę na pęczki we współczesnych scenariuszach, szkoda że w anime też…

    Jedyne co się wyniosłem z tego odcinka to że tak jak przypuszczałem w tym świecie jest jakaś instytucja/policja od pilnowania magii.
  • Avatar
    blob 27.04.2026 17:12
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Nie ma nic lepszego niż nić pokoleniowa. Jak masz o czym gadać z dzieckiem to będziecie fajnie spędzać wspólnie czas. Coś czuje że HBO strzeliło sobie w kolano pewnymi decyzjami – dziś mówi się głównie o kontrowersjach wokół serialu.

    Tu na przykład sprawę zawalił Disney – tak bardzo chcieli przypodobać się panującym trendom i skupili na poszukiwaniu nowych widzów że zapomnieli iż są firmową tworzącą bezpieczne kino familijne. Nie mówiąc już co zrobili z Pixarem – który kiedyś wyznaczał trendy i kierunki w animacji. Dziś bardzo ciężko jest zachęcić młodzież z nosem w Tik Toku do oglądania filmów a oni stracili „rodziców” – tych którzy wychowali się na ich bajkach. Jeżeli rodzić nie widzi nowych filmów Disneya jako wartych uwagi czy „bezpiecznych”, to swoich dzieci do nich nie zachęci. Zwróćcie uwagę że Disney dziś zarabia głównie na (wątpliwej jakości) sequelach lub remake­‑ach swoich starszych bajek.
  • Avatar
    blob 27.04.2026 17:02
    Re: Równie ładne, co rozczarowujące
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Pomogło też to, że mangi są postrzegane jako medium w które łatwiej się wkręcić – nawet jeśli komuś spodobało się MCU, to większość popularnych bohaterów ma masę różnych serii tworzonych przez dekady, nie wiadomo, od czego zacząć. Za to jeśli komuś spodoba się anime na bazie shounena, to wystarczy znaleźć mangę z tym samym tytułem i czytać od pierwszego tomu. Ostatecznie doszło do sytuacji, gdzie komiksy nie potrafią przyciągnąć nowych fanów, a starych odstraszają (choć są wyjątki).


    I tak i nie. A USA jest jeden łącznik który pozwalał ludziom wejść w ich domowe komiksy – tzw. „comic book guys”, czyli sklepy komiksowe. Ale to akurat współczesna branża komiksiarska w USA praktycznie zarżnęła – nie będę wchodził w całą tę dramę, można o tym poczytać w necie. Ale wystarczy poczytać o bankructwie „Diamond Comics” (który był monopolistą), wciskaniu sklepom komiksiarskim współczesnego chłamu którego nikt nie kupował (n­‑te próby lansowania niepopularnych postaci jak Ms. Marvel czy America Chavez lub kompletne przepisywanie i eksperymentowanie z uznanymi bohaterami + mieszanie ich w politykę), lub postawa współczesnych przedstawicieli branży którzy zniechęcili fanów na różne sposoby m. in. nazywając ich bigotami: „nie podobają ci się moje komiksy – nie kupuj ich”. Wielu z nich skończyło marnie, żebrząc wręcz o wsparcie. Ci co postanowili działać na własną rękę np. freelancerzy, całkiem dobrze radzą sobie dzięki crowdfundingu (znani artyści jak Mark Millar, Chuck Dixon czy Graham Nolan). Mamy generalnie tam renesans niezależnych komiksów jak Rippaverse – gość w kilka lat stworzył od zera własne uniwersum i sieć dystrybucyjną (wydaje już nawet książki/komiksy innym) – każdy kolejny album jaki wydaje zarabia po kilka baniek. Tak że kto wie. Ledwo zipie głównie mainstream komiksowy w USA na rzecz mangi.

    Teraz trochę tę lukę „doradców” wypełniają kanały na YT – wielu ludzi pyta właśnie ich od czego zacząć – niektórzy to ludzie z wieloletnim doświadczeniem w branży np. prowadzili sklepy (trzeba samemu ocenić którzy wiedzą co mówią a którzy to pozerzy). I co odpowiadają ludzie którzy w komiksach siedzą od dzieciaka? Wszystko tylko nie współczesne komiksy amerykańskie (z małymi wyjątkami np. Transformers czy niektóre Batmany)... To samo z animacją w USA – coraz więcej zwolnień (też temat na długie dyskusje), ale jak ludzie którzy wiele lat są w branży i przez kilka lat o tym przestrzegali że bańka pęknie (wielu ludzi się kształciło w kierunku animacji w USA, nawet na studiach) to ich wyzywali. Teraz mogą powiedzieć „a nie mówiliśmy”?

    A anime i manga king i mają się dobrze.
  • Avatar
    blob 26.04.2026 21:57
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Potteromania nigdy nie odeszła :P Widziałeś co działo się z Hogwart's Legacy czy co dzieje w parkach HP Universal?

    Ale fakt – jest coś w tej popularności 'magicznych szkół” co przyciąga ludzi i Harry Potter może tu mieć jakiś wpływ. Ja osobiście wolę high fantasy (elfy, smoki, wielkie konflikty), ale po tym ile w ostatnich latach dostaliśmy szamba z Hollywood to mi się trochę odechciało…

    Ale na darmo Harry Potter jest nazywany „Gwiezdnymi Wojnami Millenialsów” – co oznacza coś z czym wychowało się całe pokolenie i jest mega popularne. Ja nawet w pracy mam ze dwie trzy osoby które dalej się z Harrym Potterem obnoszą – mają jakieś gadżety i wkręcają w to swoje dzieci.
  • Avatar
    blob 26.04.2026 21:50
    Re: 4 epek
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Też sobie pomyślałem w trakcie seansu że ten świat zostawia furtke do tylu nadużyć… jak nawet dzieci mogą bez problemu tworzyć „potężna broń”.

    Chyba jedynym sensownym wytłumaczeniem byłoby gdyby był jakiś rodzaj policji­‑inkwizycji która bezwględnie poluje na takich wyskokowców. Ew mogliby wymyślić że używanie magii zużywa jakieś zasoby albo powoduje niestebilność świata… Tymczasem najwyraźniej tutaj po prostu 99% wiedźm jest „grzecznych”
  • Avatar
    blob 26.04.2026 21:44
    Re: Równie ładne, co rozczarowujące
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Pomijając efekt polaryzacji, bo ten oczywiście jest rzeczą, która występuje i nie ma co się nawet wykłócać, o tyle zdaje mi się, że właśnie „bańka” świata anime pękła i dostało się do niej mnóstwo ludzi, którzy wcześniej nie mieli do czynienia z tym medium.


    Mówisz o tzw. „turystach”. I to nie tylko m&a – do wielu rzeczy (np. DnD, Warhammer – można wymieniać be końca) przybyło wielu takich ludzi którzy później negatywnie wpływają na nie – bo chcą żeby były „pod nich”. Kiedyś wydawało się że im więcej ludzi tym weselej, ale to było przed czasami aktywizmu i social media. Dziś ludzie potrafią skutecznie obrzydzić ci każde hobby. Niech sobie oglądają, tylko jak zaczynają natrętnie oceniać inne kultury z punktu widzenia własnych (np. „zachodnich” wrażliwości i standardów), atakują twórców i „żądają zmian” – to robi się nieciekawie. Do tego stopnia że sami Japończycy zaczęli przyjmować defensywną postawę.

    A popularność m&a np. w Stanach eksplodowała bo ich własne komiksy stały się żałosne. Pamiętam artykuły o półkach w księgarniach pękających od ciężaru mang i amerykańskich komiksach relegowanych do pojedynczych półek (oczywiście problem jest szerszy, ale generalnie ludzie po prostu poszli tam gdzie są ciekawsze historie).

    Niemniej, cieszy mnie że chociaż tutaj ludzie widzą Atelier taką jaka jest (póki co) – ładną wydmuszką. To nie jest zła seria, ale ma to co nie cierpię – wredne (ta cała Agott to niezła sucz) i fajtłapowate dzieci i „startujemy od zera”. Ponadto faktycznie – koncepcja magii w tym świecie jest idiotyczna, choć z drugiej strony przynajmniej próbują czegoś innego. Ale ja jak chce serie o magii to wolę takie Ancient Magus Bride.
  • Avatar
    A
    blob 14.04.2026 21:40
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Aha czyli bohaterka to ciamajda. Ech, to będzie super seans…
  • Avatar
    A
    blob 12.04.2026 09:57
    Komentarz do recenzji "Saikyou no Shokugyou wa Yuusha demo Kenja demo Naku Kanteishi (Kari) Rashii Desu yo?"
    Wydawało się że to kolejny generyczny isekai nie wart uwagi ale seria kupiła mnie sympatycznymi bohaterami i humorem (to zdecydowanie seria z silnym komediowym naciskiem). Tak, po raz kolejny mamy protagonistę z OP skillem, ale tutaj chociaż od początku założenie jest takie że nie będzie on raczej brał udziału w walce. Podoba mi się też kreska – prosta ale bohaterowie mają w sobie sporo uroku (a Claude chyba stanie się moim ulubieńcem zwłaszcza jego reakcje na Hibikiego). W swoich założeniach przypomina mi Tondemo Skill de Isekai Hourou Meshi – czyli protag nie­‑kombatant który wzbudza sympatie innych i jego OP (?) ochroniarze.
  • Avatar
    blob 10.04.2026 14:29
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika blob
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Tak, jak to przeczytałem to nie miało to takiego sensu jak założyłem…

    Chodziło mi o to że dostajemy serię dopracowaną jak Frieren, ale też o innym tonie. Tu mogę się mylić – nie znam pierwowzoru, może „odpali” i dostaniemy nawet coś pokroju Made in Abyss xD Tak, rzeczywiście i tu i tu jest slice of life, ale jednak Frieren to mimo wszystko dojrzała seria – nie ma taryfy ulgowej dla bohaterów i nie „uczą się magii” tylko nawalają z demonami lub rywalami. Tu mam wrażenie że dostaniemy kolejny „school life”, tylko w ładniejszej oprawie – formuła strasznie już wykorzystana. Po prostu szkoda mi że różne ciekawe serii fantasy są realizowane na słabym poziomie, a tymczasem dostajemy bardzo ładnie opakowany „school life” z dziecięcymi bohaterami.

    Osobiście to osobista preferencja, być może takich serii nigdy za wiele na te trudne czasy :)
  • Avatar
    A
    blob 9.04.2026 16:15
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Seria widać że dopracowana i po prostu pięknie narysowana… z mojej perspektywy tylko szkoda że ten potencjał jest marnowany na kolejną serię w stylu „młoda uczennica uczy się od podstaw a widz wraz z nią”. Mogłoby być coś w stylu Frieren, a będzie slice of life z (pewnie) jakimiś pojedynczymi epizodami z większą akcją. I ten potencjał 8 lat tworzenia serii pójdzie w taki slowburn…

    Oczywiście to kwestia tego co kto od anime oczekuje – myślę że seria znajdzie wielu fanów.
  • Avatar
    blob 1.04.2026 20:03
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui Saishuushou"
    Na pewno pisało „sezon zimowy”. Możliwe że to będzie film – w sumie Golden Kamuy jest chyba na tyle popularne, że może będzie to premiera kinowa. Może taki był ich plan na to od początku… ale nawet w opisach pisał że to sezon finałowy, stąd moje zdziwnienie – choć ostatnio lubią rozbijać w anime te „finałowe sezony” na kilka części.
  • Avatar
    A
    blob 31.03.2026 21:48
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui Saishuushou"
    Hę? Dziwnie to skończyli – zostało dosłownie parę rozdziałów mangi. 2­‑3 odcinki gdzieś, a oni z tego „arc” zrobili xD. Rzadko się zdarza żeby twórcy zamiast upychać materiał w „finałowym sezonie” po prostu stwierdzili że sobie dokończą serię w swoim tempie w innym terminie. Podziwiam. Mam chociaż nadzieje że wykorzystają okazję i rozszerzą zakończenie – bo owo trochę pozostawia jednak niedosyt mimo że w teorii jest „kompletne” gdyż  kliknij: ukryte . Natomiast ja uważam osobiście że manga kończy się z pupy –  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    blob 28.03.2026 00:01
    Komentarz do recenzji "29-sai Dokushin Chuuken Boukensha no Nichijou"
    Zasadniczo ten motyw z Sukkubem nie wiem po co był – w sumie nic do serii nie wnosi w późniejszych odcinkach. Fanserwisu tu próżno szukać – wbrew temu co mogłoby się wydawać twórcy żadnych ecchi motywów tu nam nie prezentują. Zero. Hajime nie jest zainteresowany Rirui romantycznie – traktuje ją bardziej jak kompana, może córkę. A sama Rirui jest za młoda i choć na pewno jest w Hajime zapatrzona, to jest za mała żeby to szło gdzieś dalej. Jej zazdrość o niego jest raczej typowo dziecięca. Może coś pominąłem ale nie pamiętam nic bulwersującego z perspektywy czasu xD Co istotne jej „starożytna rasa” nie wnosi zupełnie nic do samej fabuły –  kliknij: ukryte .

    Generalnie seria sympatyczna ale do zapomnienia. Epizodyczna natura, skupiająca się bardziej na jakiś pojedynczych motywach albo postaciach, brak jakiegoś większego rozwoju fabularnego. Ot jest przeto wierna tytułowi w tym sensie – to taki slow burn.
  • Avatar
    A
    blob 27.03.2026 20:12
    Komentarz do recenzji "Yuusha-kei ni Shosu: Choubatsu Yuusha 9004 Tai Keimu Kiroku"
    Super seria z mrocznym, poważnym, momentami aż ciężkim, klimatem. To nie Berserk, ale wciąż kompetentny przedstawiciel gatunku. Nie udaje czegoś czym nie jest – to dark fantasy które tylko czasem ma lżejsze momenty, ale nigdy nie zchodzi z tonu i napięcia. Tu ma się czuć że ludzkość jest w odwrocie, że jest beznadzieja, tylko momentami przerywana heroicznymi czynami. Jest napięcie (zwłaszcza po ostatnim odcinku, dawać sezon 2!), jest akcja, jest intryga. Ten świat i postacie wciągają, a grafika ani na chwilę nie obniża lotów. No i Xylo to protagonista taki jakich lubię – nie edgy, tylko doświadczony, cyniczny realista, w którym jednak tli się ogień bohaterstwa – i nie odpuszcza. Ciekawe w jakim kierunku pójdą z Kivią  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    A
    blob 26.03.2026 15:48
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2026]"
    No dobra, mówcie co chcecie o fabule, ale ten ostatni dwu­‑odcinek sezonu był dobry. Bardzo dobry.
  • Avatar
    A
    blob 17.03.2026 20:07
    Komentarz do recenzji "Beastars Final Season"
    Słaby ten finał. Zmienili go niby względem mangi, ale przez to że był totalnie rushowany to właściwie był płytki i mało satysfakcjonujący. Zamiast tracić czas antenowy na bezsensowne wątki mogli lepiej ogarnąć ostatnie odcinki.

    A najśmieszniejsze, że choć przez całą serię zdążyłem się przyzwyczaić do tych renderów, to np. OP dobitnie pokazał że tej serii na dobre by wyszło gdyby trzymali się tradycyjnej animacji. W Sanda jakoś potrafili zachować styl autorki a tu animacja była bardzo sztuczna…
  • Avatar
    A
    blob 15.03.2026 12:05
    Komentarz do recenzji "En'en no Shouboutai San no Shou [2026]"
    W sumie ciężko się to ogląda już – straszny bełkot się z tego zrobił. Oglądam tylko dla „walek” choć i tak większość z nich trwa po kilka minut max…
  • Avatar
    blob 3.03.2026 17:00
    Komentarz do recenzji "Fate/strange Fake"
    Bo tu nie ma się nic dziać. Heroic Spirity mają się nawalać i tyle xD
  • Avatar
    blob 2.03.2026 14:54
    Re: Po odcinku 7
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2026]"
    Ja jestem daleki od takich interpretacji… ale dobrze, cała zabawa w tym żeby wynosić z historii swoje spojrzenie i dyskutować.

    Niee ja bym się nie doszukiwał  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    blob 26.02.2026 16:27
    Re: Po odcinku 7
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2026]"
    Nie no historia jest dobra. Przemyślana w tym sensie że wie dokąd zmierza (nie spojlerując mangi, bo zakończenie jest szokujące) – ale przede wszystkim (i tu nie wiem czy są podobne dzieła) – próbuje ukazać branże rozrywkową „od kuchni”. Może nie jest to wiedza encyklopedyczna, ale myślę że autor odrobił lekcje – to nie jest pisane na kolanie jak 90% isekajów gdzie autorzy biorą się za „ekonomię” czy „geopolitykę” w swoim świecie a wychodzą jakies bzdety. Wydaje się że tutaj autor przynajmniej jakiś risercz robił – może robił wywiady, a może po prostu obserwuje showbiznes w Japoni i to dodaje tej historii autentyczności…
  • Avatar
    A
    blob 25.02.2026 17:09
    Po odcinku 7
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2026]"
    Ta historia już jest bardzo dobra, a adaptacja wynosi ją na jeszcze wyższy poziom – np. punkty zwrotne w owej historii są mega dobrze zrealizowane (te płynne przejścia z końcowych scen/cliffhangerów w ED!), z odpowiednim dramatyzmem, muzyką czy animacją. Sceny z mangi stają się jeszcze bardziej widowiskowe, a to przecież „tylko” dramat (no dobra, z elementami thrilleru i nadprzyrodzonymi, ale wciąż). Lepsze niż w niejednym akcyjniaku :) To chyba jedna z najlepszych adaptacji jakie znam. Po prostu znakomita seria – ale to wie chyba każdy kto ja ogląda, ja tylko śpieszę donieść że w sezonie 3 dalej trzyma to poziom.
  • Avatar
    blob 11.02.2026 18:50
    Komentarz do recenzji "Yuusha-kei ni Shosu: Choubatsu Yuusha 9004 Tai Keimu Kiroku"
    Mnie się od początku podobało, choć trochę nie podobała mi się ta kolorkowatość Demon Blight – choć trzeba przyznać że jako taka niepowstrzymana „siły natury” pożerająca powoli świat są przerażający. Demony w postaci zmutowanych potworów to jednak dobry „główny” antagonista (choć już wiemy że najwyraźniej nie tylko same demony są tu antagonistami), idealne tło dla postaci i fabuły w tej serii (spiski, „yuusha” jako najgorszy kryminalista i mięso armatnie podczas gdy  kliknij: ukryte  itp.

    Ale w najnowszym odcinku naprawdę u mnie to wszystko odpaliło – KLIMAT, grafika, animacja, ta forteca na tle zachodzącego słońca i wszechobecna atmosfera beznadziei. Kurcze, długo czekałem na takie dark fantasy i nawet te comic reliefy w postaci boginek tego ciężkiego klimatu nie rozwieją. Jest naprawdę dobrze.
  • Avatar
    A
    blob 6.02.2026 18:57
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen: Shimetsu Kaiyuu"
    Do stylu animacji można mieć momentami zastrzeżenia, ale ten Opening jest świetny.